Życie na posterunku toczy się dosyć spokojnie. Co jakiś czas tylko dzwoni telefon lub przychodzi kobieta, która twierdzi, że została zgwałcona. Porządek zostaje zmącony, kiedy Zofia (I) dowiaduje się od koleżanki z Komendy Głównej Policji, że ich komendant Władysław ma zostać przeniesiony, a na jego miejsce przysłany nowy. Kiedy więc pojawia się Cezary Cezary wszyscy biorą go za nowego komendanta. Ten, początkowo zaskoczony, wkrótce zaczyna podejmować wiele decyzji, głównie dotyczących zakupu nowych rzeczy m.in. stołu bilardowego i telewizora. Od razu wpada w oko Kasi. Okazuje się jednak, że Cezary został przysłany ze szkoły policyjnej do pracy w charakterze zwykłego posterunkowego, a komendant nie zostanie nigdzie przeniesiony. Kiedy komendant dowiaduje się, że Cezary podszywał się pod niego jest bardzo zły.