W 2011 65daysofstatic zniknęli z radarów i zaczęli tworzyć podwaliny nowej płyty, gdzieś w bocznych uliczkach Sheffield. "Wild Light" jest tym czym 65daysofstatic myśleli, że nigdy nie będą. "White Light" jest tam gdzie prowadzi muzyka. Nie ma porządku, jest tylko chaos. Nie ma znaczenia, co myślisz, że wiesz o 65daysofstatic, nic co słyszałeś nie jest obecnie prawdą. Ważne jest, żeby słuchać. Jeśli do Ciebie przemawia, pozwól. Jeśli nie daje zasnąć przez całą noc, pozwól.
Począwszy od tsunami "Heat Death Infinity Splitter" poprzez wszystkowiedzące oko cyklonu "Prism" i ślepią głębię "The Undertow". "Wild Light" jest dźwiękiem niewypowiedzianym i nienazwanym.
Płyta została wyprodukowana przez Dave'a Sandersona (Jim Jones Revue, Hey Sholay, Little Man Tate) i 65daysofsatic, nagrana w Chapel, Lincolnshire i zmixowana w Castle of Doom przez niepowtarzalnego Tony Doogana (Belle and Sebastien / Mogwai). Ostatcznie materiałzostał zmasterowany w słynnym Abbey Road przez Franka Arkwrighta.
Za okładkę ponownie odpowiedzialny jest Caspara Newbolt z Version Industries (Louis CK, Alessandro Cortini, Daft Punk, Big Black Delta).