Ta książka to poetycki autoportret autorki, która mieszka na wygnaniu, wędrując po różnych miastach Europy. Bohaterka prowadzi rozmowy z żywymi i umarłymi, z krewnymi i obcymi, z roślinami i ze zwierzętami, z ulicami i miastami. Przede wszystkim zaś z samą sobą - dziewczynką z poleskiej wsi, której znana jest trucizna i słodycz wilczych jagód i której przypadło urodzić się w czasach zmian. Studentką, która odkrywa dla siebie świat w zniewolonym kraju. W końcu dorosłą kobietą, która wybrała poezję jako sposób komunikacji ze światem i której głos brzmi dzisiaj w przeróżnych językach. Ten głos jest pełen trwogi, czasami smutny, czasami zamyślony, ale zawsze
wyraźny, dociekliwy i słyszalny.
\"To ja\" - cicho, ale z pewnością mówi pestka egzotycznego owocu z tego bogatego w barwy i półcienie obrazu, afirmując życie i jego nieskończoną, zwycięską różnorodność. - Alhierd Bacharewicz
\"Lektura niezbędna i druzgocąco piękna\" - Pierce Alquist
\"Poetyckie obrazy bezsłowia, udaremniona regeneracja i katastrofa ekologiczna nadają tej książce głębię i zapowiadają Julię Cimafiejewę jako poetkę, której będziemy chcieli czytelniczo towarzyszyć w przyszłości.\" - Jessica Johnson
Julia Cimafiejewa (ur. 1982 r. w pobliżu Brahinia) - białoruska pisarka i tłumaczka. Jest autorką czterech tomików poezji w języku białoruskim, a także książki dokumentalnej \"Minsk Diary\" (\"Pamiętnik z Mińska\") napisanej w języku angielskim. Jej twórczość została przetłumaczona na wiele języków i doczekała się publikacji w różnorodnych projektach, antologiach i czasopismach, w tym m.in. w \"Poetry International\" (USA), \"Literat?ra ir menas\" (Litwa), \"Financial Times\" (Wielka Brytania). Jej tomik \"Cyrk i inne wiersze\" ukazał się w 2018 roku dzięki Warsztatom Kultury w Lublinie w przekładzie Bohdana Zadury. Była rezydentką Baltic Centre for Writers and Translators (2013, 2017) oraz Literarisches Colloquium Berlin (2018). Od końca 2020 roku przebywa na emigracji wraz z mężem, pisarzem Alhierdem Bacharewiczem.
Ta książka to poetycki autoportret autorki, która mieszka na wygnaniu, wędrując po różnych miastach Europy. Bohaterka prowadzi rozmowy z żywymi i umarłymi, z krewnymi i obcymi, z roślinami i ze zwierzętami, z ulicami i miastami. Przede wszystkim zaś z samą sobą dziewczynką z poleskiej wsi, której znana jest trucizna i słodycz wilczych jagód i której przypadło urodzić się w czasach zmian. Studentką, która odkrywa dla siebie świat w zniewolonym kraju. W końcu dorosłą kobietą, która wybrała poezję jako sposób komunikacji ze światem i której głos brzmi dzisiaj w przeróżnych językach. Ten głos jest pełen trwogi, czasami smutny, czasami zamyślony, ale zawsze wyraźny, dociekliwy i słyszalny. To ja cicho, ale z pewnością mówi pestka egzotycznego owocu z tego bogatego w barwy i półcienie obrazu, afirmując życie i jego nieskończoną, zwycięską różnorodność.Alhierd Bacharewicz