`Jest to bardzo subtelna opowieść o spotkaniu Kobiety i Mężczyzny - Wiktorii i Jerzego, spotkaniu, które musiało się wydarzyć w ich `planie życiowym`. Główni bohaterowie kochają, marzą, tęsknią, żyją jakby w zaczarowanym świecie bajki. I nie chcą dojrzeć ani zrobić następnego kroku, bo dalej jest strefa cienia... Dotknięcie strefy cienia to pozbycie się lęku, to akt wiary, to pierwszy stopień w dorosłość i de facto - w umieranie ...i każdy z nas wie, że prędzej czy później tej strefy cienia dotknie... Lubię tę książkę dlatego, że przypomniała mi coś, co jest najważniejsze - że pomiędzy bajką a strefą cienia jest jeszcze coś, co jest najmocniejszą siłą... Przecież wiecie, co to jest, prawda? Książka Weroniki Madryas to tak naprawdę, pochwalny hymn miłości i wiary, że świat może być lepszy i dobry, pomimo... Lubię bohaterów opisanych w książce za ich wrażliwość, delikatność, za ich mądrość, za ich samotne pokonywanie drogi w poszukiwaniu... bajki.` Paweł Deląg