Powołanie na scenę postaci nadprzyrodzonych, przyczyniło się też do głębokich przemian w stylu tańca kobiecego. Eteryczne, lotne stworzenia poruszały się nad ziemią, dotykając jej lekko końcem stopy; sygnalizowały w ten sposób swą odmienność. Tancerki próbowały stawać na czubku dużego palca w miękkich baletkach wzmocnionych jedynie watą i korkiem (dziś używa się point ze sztywną, ściętą gipsową końcówką pozwalającą pewnie wspinać się na palce). Technika pointes na zawsze zmieniła estetykę baletu, a w okresie romantyzmu bardzo rozszerzyła możliwości ruchowe tancerek, ułatwiając im wykonie piruetów i nadając wyrazistszej wysmukłości linii w pozach.