Tytułowe słowo \"bezdomnieć\" to autorski neologizm Iwony Mickiewicz, czasownik odpowiadający słowu \"odejść\". Ale \"bezdomnieć\" jest czasownikiem niedokonanym, procesualnym, a \"odejść\" - dokonanym, definitywnym. To wybór znaczący. Bezdomność jako kondycja ludzka jest wprawdzie doświadczeniem tragicznym, ale jest też drogą, wolnością, otwarciem - nie zamknięciem. [?] Tekst Bezdomnieć w szczególny sposób upomina się o wolność dla słów, wolność dla poezji - tej zazdrosnej dziewczynki-tricksterki, kreatywnej anarchistki, wrażliwej i delikatnej, narażonej na przemoc, manipulacje i wykorzystanie, a zarazem wiecznie młodej, nieustannie się odradzającej, niedającej się nigdy uciszy , otruć, zabić. Nie istnieją dla niej mury między codzienną rzeczywistością a enklawą deklarowanej nierzeczywistości. Warto dołączyć do Iwony Mickiewicz i jej bohaterki, żeby pozwolić im się przeprowadzić przez granice czasu i przestrzeni, słowa i obrazu, poezji i teatru. z posłowia Anny R. Burzyńskiej Iwona Mickiewicz (ur. 12.02.1963 r. w Lesznie) - Studiowała pedagogikę specjalną w Leningradzie oraz polonistykę w Warszawie, a w latach 1994-1998 - scenopisarstwo w Wyższej Szkole Sztuk Pięknych w Berlinie. Od 1988 r. mieszka i pracuje w Berlinie. Autorka wierszy, miniprozy, utworów scenicznych, rysunków, krótkich filmów artystycznych, projektów literacko-artystycznych. Pracuje również jako edytorka (www.iwona-mickiewicz.com).
Tytułowe słowo bezdomnieć to autorski neologizm Iwony Mickiewicz, czasownik odpowiadający słowu odejść. Ale bezdomnieć jest czasownikiem niedokonanym, procesualnym, a odejść dokonanym, definitywnym. To wybór znaczący. Bezdomność jako kondycja ludzka jest wprawdzie doświadczeniem tragicznym, ale jest też drogą, wolnością, otwarciem nie zamknięciem. [] Tekst Bezdomnieć w szczególny sposób upomina się o wolność dla słów, wolność dla poezji tej zazdrosnej dziewczynki-tricksterki, kreatywnej anarchistki, wrażliwej i delikatnej, narażonej na przemoc, manipulacje i wykorzystanie, a zarazem wiecznie młodej, nieustannie się odradzającej, niedającej się nigdy uciszy
, otruć, zabić. Nie istnieją dla niej mury między codzienną rzeczywistością a enklawą deklarowanej nierzeczywistości. Warto dołączyć do Iwony Mickiewicz i jej bohaterki, żeby pozwolić im się przeprowadzić przez granice czasu i przestrzeni, słowa i obrazu, poezji i teatru.
z posłowia Anny R. Burzyńskiej