Oto Danny Rose - powiedzmy sobie szczerze: nieudacznik. Czym się wyróżnia on zatem wsród innych agentów? Otóż Danny dostaje jedną na milion szansę zabłyśnięcia w branży. Wszystko na skutek nagłego sukcesu innego podopiecznego Lou Canovy, wykonawcy starych melodii. Nad wielkim i wyprzedanym koncertem zbierają się jednak czarne chmury. Lou nie zaśpiewa, dopóki na występ, na którym będzie obecna jego żona, Danny nie przyprowadzi drugiej miłości śpiewaka, Tiny (Mia Farrow). Odkrywając, że kochanka Canovy utrzymuje kontakty z mafią, Rose zdaje sobie sobie sprawę, że ten wieczór zapamięta do końca swoich dni. Chcąc zachować pozory i uratować resztę swojej kariery mężczyzna zrobi wszystko, by przedstawienie trwało. W przeciwnym wypadku kurtyna opadnie na coś więcej niż teatralną scenę...