Muzyka jest ucieczką, bywa atakiem albo oddechem - mówią bohaterowie ,,Ciszy w Pradze". To również bicie serca w rytmie techno, tło dla seksu, podróży, rozmów i rozstań. Nie ma absolutnej ciszy - powtarzają niezależnie od siebie Petr, Vanda, Hana i Vladimir - zawsze coś gdzieś słychać. To przeszkadza, odrywa nas od samych siebie i dlatego Vladimir nosi przy sobie ostre nożyczki: jest gotów podarować innym szansę na wolność.