"Ćwiczenia z utraty" to dziennik Agaty Tuszyńskiej, opisujący ostatnie miesiące życia jej męża Henryka Dasko. To księga miłości i śmierci, próba oszukania losu, oswojenia wyroku choroby ostatecznej. Żarliwy zapis walki i odchodzenia. Prawdziwy. Bolesny. On - mieszkający w Kanadzie tłumacz, podróżnik, krytyk literacki - poznaje nagle nie pozostawiającą nadziei diagnozę. Bezwzględny nowotwór mózgu. Ona - warszawska pisarka, poetka, reportażystka - uwiecznia w dzienniku przeżycia z czasu, jaki im pozostał. A nie będzie go wiele. Tworzyli niezwykłą parę. Zakochani, zachłanni na siebie i przygodę, stwarzający wspólny los mimo odległości. Nigdy sobą nie znudzeni. Wybrani. Chcieli zestarzeć się razem. Nie udało się. Próbowali znajdować radość w najdrobniejszych przejawach codzienności, choroba ich tego nauczyła. Smakowali każdy dzień jakby był ostatni. Ten także nadszedł. Tej książki nie trzeba się bać. To wielkie wyznanie miłości.
Ćwiczenia z utraty to dziennik Agaty Tuszyńskiej, opisujący ostatnie miesiące życia jej męża Henryka Dasko.\nTo księga miłości i śmierci, próba oszukania losu, oswojenia wyroku choroby ostatecznej. Żarliwy zapis walki i odchodzenia. Prawdziwy. Bolesny.\nOn mieszkający w Kanadzie tłumacz, podróżnik, krytyk literacki poznaje nagle nie pozostawiającą nadziei diagnozę. Bezwzględny nowotwór mózgu. Ona warszawska pisarka, poetka, reportażystka uwiecznia w dzienniku przeżycia z czasu, jaki im pozostał. A nie będzie go wiele.\nTworzyli niezwykłą parę. Zakochani, zachłanni na siebie i przygodę, stwarzający wspólny los mimo odległości. Nigdy sobą nie znudzeni. Wybrani. Chcieli zestarzeć się razem. Nie udało się.\nPróbowali znajdować radość w najdrobniejszych przejawach codzienności, choroba ich tego nauczyła. Smakowali każdy dzień jakby był ostatni. Ten także nadszedł.\nTej książki nie trzeba się bać. To wielkie wyznanie miłości.\n