Opis
Sławek Michorzewski - rocznik 1970, absolwent Akademii Bydgoskiej im. Kazimierza Wielkiego.Pisarz, felietonista Gazety Wyborczej. Debiutem literackim Michorzewskiego była świetnie przyjęta przez czytelników komedia kryminalna pod tytułem "Wspulnicy".Jego twórczość skierowana jest do dorosłej młodzieży z mocnym poczuciem humoru i dystansem do otaczającej rzeczywistości.Powieść "Cyrk" to literacki fikoł, nie można jej bowiem sklasyfikować jako jeden konkretny gatunek literacki. Łączy cechy literatury absurdu, kryminału i czarnej komedii.- Nadkomisarz Chamiec, słucham - odezwał się z nonszalancją w głosie.- Dzień dobry, lekarz dyżurny, szpital miejski. Jest u nas pani Gizela Tomaszek z tego napadu w cyrku. Chciałem poinformować, że odzyskała przytomność - powiedział na jednym wydechu dzwoniący.- To szybko pan do nas dzwoni. Macie tam u siebie porządek, że pozazdrościć. Pięknie, kurwa, dziękuję! - wrzasnął do słuchawki policjant. - Świadek od wczoraj jest przytomna, została już przez nas przesłuchana, a pan dzisiaj nas informuje, że odzyskała przytomność?!- Ja nie wiem, jaki wy burdel macie w głowie i jaki świadek jest od wczoraj przytomny, ale informuję pana, że pani Gizela Tomaszek właśnie się obudziła. Dosłownie dwie minuty temu i chciałem powiedzieć, że jest przytomna, ale nie ma z nią kontaktu.- Co mi pan pier. - Nadkomisarz ledwo się powstrzymał przed dalszą pyskówką. - Przecież wiem, kogo przesłuchiwałem. Pani z cyrku leżała w sali numer dwa, taka pulchna blondyna z popalonymi włosami.- Wie pan, my, lekarze, jesteśmy ludźmi i to odróżnia nas od zwierząt, że rozpoznajemy pacjentów po imieniu i nazwisku, a nie po popalonych włosach. Jednak zniżę się do pańskiego poziomu i zasugeruję, że prawdopodobnie przesłuchał pan kobietę, w której wozie kempingowym wybuchła butla gazowa. Do widzenia - Lekarz rzucił słuchawką.Nadkomisarz powoli, w milczeniu, odsunął słuchawkę od ucha. Jego twarz zaczęła przybierać kolor czerwony. W końcu chlasnął głośno słuchawką o widełki, zdjął druciane okulary i zaczął je nerwowo wycierać rogiem koszuli.