Na południu Stanów Zjednoczonych bez zmian - czarni są tak samo traktowani, jak w czasach "Przeminęło z wiatrem". Murzyn (brawurowa rola pamiętnego z "Pulp Fiction" SAMUELA L.JACKSONA) dokonuje samosądu na białych gwałcicielach swej dziesięcioletniej córki. Jego obrony przed sądem podejmuje się młody, pełen żarliwych ideałów titanic (MATTHEW McCONAUGHEY) wspierany przez błyskotliwą studentkę prawa (SANDRA BULLOCK) oraz doświadczonego, niepraktykującego już nestora palestry (KIEFER SUTHERLAND). Rozpoczyna się pojedynek pomiędzy obroną a cynicznym, stającym na straży "Południowego" porządku, prokuratorem (rewelacyjny KEVIN SPACEY). Pojedynek przenosi się daleko poza mury sali sądowej. Na szalach Temidy ważą się: ludzkie życie, godność, przesądy, rasizm, sprawiedliwość... Obie strony są zdeterminowane, by udowodnić swoje racje. Film trzyma Nas w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. W opinii samego Johna Grishama - jest to najlepsza z nakręconych na podstawie jego książek.