![Człowiek i wilk. Historia splamiona krwią - Krzysztof Potaczała [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3823231_0001.jpg)
\"Przez ?polowanie? rozporządzenie niniejsze rozumie przywłaszczenie zwierzyny oraz jej części użytecznych i płodów, tropienie, ściganie, łowienie zwierzyny, strzelanie do niej i inne czynności podobne, zmierzające do jej przywłaszczenia\".
Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 3 grudnia 1927 r. o prawie łowieckiem, Dz.U. 1927 nr 110 poz. 934, art. 2
Â
Żadne żyjące w Polsce zwierzę nie budziło w człowieku takiej niechęci. Rabuś, bandyta, zabójca, bestia, nienażarty drapieżca - nasza wyobraźnia od zawsze widzi w wilku zło. Samego diabła.
W latach dwudziestych XX wieku wilka uznano za szkodnika i zalecono jego zabijanie. W rozpoczętą w PRL-u akcję wilczą, czyli masową eliminację gatunku na terenie kraju, zaangażowali się nie tylko myśliwi, ale i zwykli ludzie. Wilka trzeba było wytępić. Dla łowców stanowił on trofeum. Dla mieszkańców wsi i miasteczek - problem. Dla polityków z Warszawy - sport.
Krzysztof Potaczała wraca do Bieszczadów tamtego okresu, by ukazać relację łączącą Homo sapiens i Canis lupus - wyrosłą z niezrozumienia, bazującą na strachu i rywalizacji. Czy dziś nadszedł czas, by przestać się bać \"wilka złego\"?
Â
Nigdy nie czytałem tak staranie udokumentowanej i tak dobrze podanej historii prześladowania wilków w Polsce. Ta przejmująca i świetnie napisana książka powinna być lekturą obowiązkową nie tylko dla miłośników wilków, ale też dla każdego, komu zależy na naszej przyrodzie.
Adam Wajrak
Â
Krzysztof Potaczała zabiera nas w fascynującą, choć miejscami dość straszną, podróż do czasów, gdy państwo polskie wytoczyło gatunkowi Canis lupus wojnę totalną, a przedstawiciele Homo sapiens ochoczo do niej przystali - polska władza ludowa uznała bowiem, że wilk to nie tylko drapieżnik, lecz także \"wróg klasowy\". To też historia mitu wilka, który współcześnie wraca w mediach - i w naszych głowach - jak refren piosenki. Albo wyrzut sumienia.
Marek Maruszczak
"Przez polowanie rozporządzenie niniejsze rozumie przywłaszczenie zwierzyny oraz jej części użytecznych i płodów, tropienie, ściganie, łowienie zwierzyny, strzelanie do niej i inne czynności podobne, zmierzające do jej przywłaszczenia".
\n
Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 3 grudnia 1927 r. o prawie łowieckiem, Dz.U. 1927 nr 110 poz. 934, art. 2
Żadne żyjące w Polsce zwierzę nie budziło w człowieku takiej niechęci. Rabuś, bandyta, zabójca, bestia, nienażarty drapieżca - nasza wyobraźnia od zawsze widzi w wilku zło. Samego diabła.
\n
W latach dwudziestych XX wieku wilka uznano za szkodnika i zalecono jego zabijanie. W rozpoczętą w PRL-u akcję wilczą, czyli masową eliminację gatunku na terenie kraju, zaangażowali się nie tylko myśliwi, ale i zwykli ludzie. Wilka trzeba było wytępić. Dla łowców stanowił on trofeum. Dla mieszkańców wsi i miasteczek - problem. Dla polityków z Warszawy - sport.
\n
Krzysztof Potaczała wraca do Bieszczadów tamtego okresu, by ukazać relację łączącą Homo sapiens i Canis lupus - wyrosłą z niezrozumienia, bazującą na strachu i rywalizacji. Czy dziś nadszedł czas, by przestać się bać "wilka złego"?
Nigdy nie czytałem tak staranie udokumentowanej i tak dobrze podanej historii prześladowania wilków w Polsce. Ta przejmująca i świetnie napisana książka powinna być lekturą obowiązkową nie tylko dla miłośników wilków, ale też dla każdego, komu zależy na naszej przyrodzie.
\n
Adam Wajrak
Krzysztof Potaczała zabiera nas w fascynującą, choć miejscami dość straszną, podróż do czasów, gdy państwo polskie wytoczyło gatunkowi Canis lupus wojnę totalną, a przedstawiciele Homo sapiens ochoczo do niej przystali - polska władza ludowa uznała bowiem, że wilk to nie tylko drapieżnik, lecz także "wróg klasowy". To też historia mitu wilka, który współcześnie wraca w mediach - i w naszych głowach - jak refren piosenki. Albo wyrzut sumienia.
\n
Marek Maruszczak