`Mamy przed sobą opowieść mówiącą o niedługim czasie (czerwiec 1939-marzec 1945), ogarniającą tragiczne dla nas lata i znaczną połać naszego kraju, która rozpoczyna się i kończy w Trzemesznie - miasteczku rodzinnym Autora. Niezwykła to opowieść, bo napisana już przez emeryta, który potrafił przywrócić dokładnie obrazy i doznania z przeszłości, jakie widział i jakich doświadczył, oczami i rozeznaniem kilkunastoletniego chłopca. A obrazy te, najczęściej tragiczne, przedstawia tak plastycznie, językiem odpowiadającym wówczas jego wiekowi, że powstał szczególny dokument tamtych lat, oddający dogłębnie klimat i grozę atmosfery i sytuacji, w jakich się kolejno znajdował wraz ze swymi najbliższymi. Te szczegóły dni codziennych, zarejestrowane we wrażliwej umysłowości młodego człowieka, w wyjątkowo sugestywny sposób przedstawiają cały dramat naszego Narodu, przeznaczonego przecież przez najeźdźcę do fizycznej likwidacji w następnej kolejności po Żydach. Język narracji jest żywy, obrazowy, a lakoniczny, niepozbawiony przy tym ironii i czasem wisielczego humoru. Wspaniała opowieść, zwłaszcza dla młodzieży nie znajdującej obecnie odniesienia swoich problemów. Wyjątkowy przykład odpowiedzialnych zachowań chłopca, który nie mógł się mylić, bo to mogło kosztować nawet życie.` Zdzisław Goździewski, Przewodniczący Środowiska Warszawskiego Światowego Związku Żołnierzy AK Okręg Bydgoszcz