![Droga Honoru - Henryk Tur [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/2916972_0003.jpg)
![Droga Honoru - Henryk Tur [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/2916972_0001.jpg)
![Droga Honoru - Henryk Tur [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/2916972_0002.jpg)
![Droga Honoru - Henryk Tur [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/2916972_0003.jpg)
![Droga Honoru - Henryk Tur [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/2916972_0001.jpg)
![Droga Honoru - Henryk Tur [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/2916972_0002.jpg)
Jest rok 1125 po Bitwie Świata i znów źle się dzieje w Marah. Złoty Wiek, który zrodziło tamto, coraz częściej już zapominane zwycięstwo przemija. Zdawałoby się nierozerwalny sojusz zrodzony przez zagrożenie, skruszał i dzisiaj jest już tylko niepewnym pokojem, targanym przez regularne spory handlowe, czy religijne. Pobity wróg zabliźnił zadane mu rany i podnosi głowę... Ale też stara prawda głosi, że trudne czasy tworzą herosów, a tam gdzie jedni widzą przeszkody inni dostrzegają perspektywy. To wymarzony czas dla spragnionych sławy oraz bogactwa wszelkiej maści obieżyświatów i awanturników! \"- Złoto... - wycharczał i pędem wbiegł do środka, nim ktokolwiek zdążył się choćby odezwać. A gdy już się to stało, Segerson ruszył za nim z szybkością błyskawicy, a Ruggi zderzył się w przejściu z Dwinbarem\". Oto cztery potoczyste, buzujące akcją opowieści z cudownie bogatego świata zrodzonego w nieposkromionej wyobraźni Henryka Tura. Klasyczne fantasy oparte o żelazne reguły gatunku. Awanturniczy szlak, który wiedzie przez opustoszałe, upiorne podziemne miasta, złowrogie leśne ostępy, stada przerażających bestii i hordy podstępnych wrogów. Ku nagrodzie, albo ku zagładzie. Nie ma gwarancji szczęśliwego zakończenia, a każdy oddech może być tym ostatnim. \"- Skąd ta pewność, że wśród najeźdźców nie było magów? - A wiesz, nie jest głupie to, co mówisz - Brek zgodził się po chwili namysłu. - Magowie to dziwne kreatury i sukinsyny najczęściej\".
Pozornie nierozerwalny sojusz, stworzony przez zagrożenie, skruszał i dzisiaj jest już tylko niepewnym pokojem, targanym przez regularne spory handlowe czy religijne. Pobity wróg zabliźnił zadane mu rany i podnosi głowę... Ale też stara prawda głosi, że trudne czasy tworzą herosów, a tam, gdzie jedni widzą przeszkody, inni dostrzegają perspektywy. To wymarzony czas dla spragnionych sławy czy bogactwa, wszelkiej maści obieżyświatów i awanturników! - Złoto... - wycharczał i pędem wbiegł do środka, nim ktokolwiek zdążył się choćby odezwać. A gdy już się to stało, Segerson ruszył za nim z szybkością błyskawicy, a Ruggi zderzył się w przejściu z Dwinbarem. Oto cztery potoczyste, buzujące akcją opowieści z cudownie bogatego świata, zrodzonego w nieposkromionej wyobraźni Henryka Tura. Klasyczne fantasy oparte o żelazne reguły gatunku. Awanturniczy szlak, który wiedzie przez opustoszałe, upiorne, podziemne miasta, złowrogie leśne ostępy, stada przerażających bestii i hordy podstępnych wrogów. Ku nagrodzie albo ku zagładzie. Nie ma gwarancji szczęśliwego zakończenia, a każdy oddech może być tym ostatnim. - Skąd ta pewność, że wśród najeźdźców nie było magów? - A wiesz, nie jest głupie to, co mówisz - Brek zgodził się po chwili namysłu. - Magowie to dziwne kreatury i sukinsyny najczęściej.