Zawsze kochałem obłąkanych, psychopatów, degeneratów, wykolejeńców, ludzi niedociągniętych, spaczonych, takich, którzy śmierci szukają, a ta ich unika, jednym słowem: biednych, wydziedziczonych dzieci Szatana, i oni mnie nawzajem kochali. S. Przybyszewski, Moi współcześni. Wśród obcych, 1926 Trzeba mieć litość nad biednym człowiekiem, który nie prosił się o swoje życie, a przyszedł na świat, obarczony nieszczęsnym dziedzictwem. Mnie ratuje jedynie mój talent, który jest silniejszym od dziedzicznego obarczenia, ale i ja muszę w ciężkim trudzie przeciwdziałać temu, com po moich przodkach odziedziczył. S. Przybyszewski, List do matki sprzed 17 VI 1913
Ogólnopolski zespół uczonych pod kierunkiem prof. dr hab. Gabrieli Matuszek-Stec z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego przygotowuje 11-tomową krytyczną edycję Dzieł literackich Przybyszewskiego, w ramach ministerialnego \"Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki\". To edycja długo wyczekiwana. Dzieła zebrane przywódcy polskiego modernizmu nigdy nie ukazały się w języku polskim (w latach 20. XX wieku takie przedsięwzięcie realizował Instytut Wydawniczy Lektor, ale śmierć pisarza je przerwała), choć Niemcy udostępnili w ośmiotomowej edycji niemieckie utwory \"genialnego Polaka\" w latach 90. XX wieku.
\n