Wspomnień byłych więźniów obozów koncentracyjnych i zagłady wydawanych po II wojnie światowej pojawiło się do dziś setki, jak nie tysiące. Wszystkie są wstrząsającym świadectwem potworności i barbarzyństwa, z jakimi spotkali się więźniowie, przeważnie zbiorem wspomnień ukazujących uporczywą walkę o przeżycie i dających świadectwa o tych, którym nie było dane przeżyć nazistowskiej machiny śmierci. Ale w wypadku wspomnień jednego więźnia obozów Mauthausen i Gusen, malarza Alda Carpiego, jest inaczej.