Egipt na wystawie świata Timothy'ego Mitchella jest opowieścią o Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza dziewiętnastowiecznym Egipcie, widzianym oczami Europejczyków (uczonych, pisarzy i turystów), którzy postrzegali Orient tak, jakby był zorganizowaną w system znaczeń wystawą. Porządek kolonialny, który królował na Światowych Wystawach, próbowano również zastosować podczas budowania w Egipcie nowoczesnego państwa. Wszystko, co jawiło się Europejczykom jako bezładny chaos Orientu, miało zostać wtłoczone w ramy europejskich struktur - na poziomie architektury i nauczania, modelu kultury i języka. Wzorem Michela Foucaulta, Mitchell opisuje europejski dyskurs władzy (w tym dyskurs dziewiętnastowiecznej orientalistyki) i metody dyscyplinowania społeczeństwa egipskiego, zarazem jednak gwałtownie odwraca perspektywę i kreśli wizerunek "wiecznie ciekawskich" Europejczyków, widzianych oczami ludzi Orientu.