Tom 10: Elvis na żywo ..Jest trochę nieobecny, jakby nie zdawał sobie sprawy, co sie z nim dzieje, gdzie jest, co robi. Niewątpliwie wtedy już, aby sprostać trudom tras koncertowych, Elvis pomagał sobie różnym prochami.(...) Pigułki wykonują pracę za jego organizm. Życie w trasie oddalało go także od żony. Król był coraz bardziej zmęczony i zestresowany. I coraz grubszy, bo jego zdaniem wspaniałym lekarstwem na stres było obżeranie się. W latach 1969-77 dał 1094 koncerty. Ostatni koncert odbył się 26 czerwca w Indianapolis, Elvis był w zaskakująco dobrej formie. Następny był zaplanowany na 17 sierpnia, dzień po śmierci. Maria Szabłowska