"Emily's D+Evolution", nowy projekt Esperanzy Spalding, który ukazuję się 4 marca za pośrednictwem Concord Records, to coś dotąd niespotykanego w twórczości czterokrotnej zdobywczyni nagrody Grammy. To odważna mozaika muzyki na tle scenografii pełnej jaskrawych obrazów i tętniących życiem spektakli. Współprodukowany przez Esperanzę i Tony'ego Visconti (znanego ze współpracy ze zmarłym niedawno Davidem Bowie) album to elektryzująca porcja muzyki na power trio, wzbogacone brzmieniem chórków i muśnięciami syntezatorów. Jak ujmuje to The New York Times: "[ten krążek] to łopocząca na szczycie masztu piracka flaga Black Rock Coalition".
Na potrzeby projektu, Esperanza skompletowała nowy zespół, w którego skład weszli gitarzysta Matthew Stevens (znany ze współpracy z Christianem Scottem) i perkusista Karriem Riggis (m. in. Madlib i Erykah Badu). Kilka z piosenek, które później znalazły się na krążku muzycy nagrali w obecności niewielkiej widowni w Los Angeles Studio, dzięki czemu soulowe kompozycje wypełnia wprost kosmiczna energia. Otwierający płytę utwór "Good Lava" jest jak salwa armatnia: muskularne riffy elektrycznego basu, dublowane przez przesterowaną gitarę mieszają się z melodiami, które dryfują poprzez skale.
"Emily's D+Evolution" po raz pierwszy został przedstawiony szerokiej publiczności w zeszłym roku poprzez serię cieszących się dużym zainteresowaniem koncertów, do których należały, między innymi, występ w wypełnionej po brzegi, słynnej muszli koncertowej Prospect Park Bandshell, w ramach festiwalu Celebrate Brooklyn! oraz koncert na Essence Festival w Nowym Orleanie.
Album promuje wydany w październiku singiel "One", który Esperanza wraz z zespołem po raz pierwszy wykonała w programie Jimmy Kimmel Live! na żywo z Brooklyńskiej Akademii Muzycznej.
29 pażdziernika Esperanza odwiedzi Polskę. Artystka wystąpi w Katowicach w ramach europejskiego tournée promującego płytę "Emily's D+Evolution".