Filip II odziedziczył królestwo na skraju upadku, a zostawił po sobie pierwsze lądowe imperium w Europie. Wielu Macedończyków uważało, że był wybitniejszym władcą niż Aleksander Wielki. Dowodzić tego może fakt, że zgromadzenie obywateli Macedonii odmówiło przyznania czci boskiej Aleksandrowi, choć zachowane źródła zdają się wskazywać, że za boga uznało Filipa. W opinii Hammonda, Filip był władcą genialnym i - wbrew obiegowym przekonaniom - nie podbił Grecji, lecz ją zjednoczył, respektując niezależność wszystkich greckich polejs.