Myślisz: terrorysta, widzisz: wyspecjalizowaną, perfekcyjną maszynę do zabijania i podkładania ładunków wybuchowych. Drogi widzu - naoglądałeś się amerykańskiego kina akcji, historyjek o "Szakalu" i Czerwonych Brygadach, tudzież telewizyjnych wiadomości. Rzeczywistość jest taka, jak w "Czterech lwach". Ona boli. Uwiera. Obala hollywoodzkie mity. I rozśmiesza, choć nie każdemu jest do śmiechu. Oto jedyny w swoim rodzaju, boleśnie prawdziwy i histerycznie śmieszny antyporadnik pt. "Jak nie zostać terrorystą".