...pogląd, że Chińska Republika Ludowa nie ma planu na przyszłość, nie jest do końca słuszny. Elity ChRL muszą jedynie spojrzeć na mapy historycznych imperiów chińskich, aby przekonać się, co można osiągnąć. Swego rodzaju metamapą są granice cesarstwa za panowania dynastii Qing, z czasów największej ekspansji terytorialnej Chin. Jak napisaliśmy już wcześniej, Niebiańskie Królestwo władało wówczas rozległym krajem, rozciągającym się od rosyjskiego Dalekiego Wschodu, przez południową Syberię po jezioro Bajkał, na południe przez Kazachstan i na wschód wzdłuż Himalajów, przez północną Birmę, Laos i Wietnam. Korea, Nepal i inne państwa położone na półwyspach Azji Południowo-Wschodniej uznały zwierzchnictwo Chin i złożyły im hołd. To właśnie ta mapa mimo woli przychodzi na myśl chińskim patriotom, ilekroć jest mowa o kształcie i przyszłości Wielkich Chin, i to ona rozpala wyobraźnie Hu Jintao oraz czwartego pokolenia chińskich przywódców.