Nowy album krakowskiej formacji o tytule stanowiącym połączenie słów "religion" i "delusion", zainspirowany został książką Richarda Dawkinsa "Bóg Urojony" ("God's Delusion"). To album konceptualny, ale w odmiennym niż typowe rozumieniu tego słowa. Jest pewnego rodzaju manifestem, ale jedynym tak naprawdę przesłaniem nie jest nakłanianie kogokolwiek do żadnej idei - kładzie nacisk na zmuszenie odbiorców do samodzielnego myślenia, a nie powielania cudzych opinii. To uwypuklenie radości życia, pobudzenia świadomości własnej wartości i wielkości człowieka, jako cząstki Przyrody i Kosmosu. Każdy utwór na płycie to opis pewnej myśli lub sytuacji, ale bez narzuconej interpretacji. Brak - z małymi wyjątkami - konkretnego tekstu (KuL śpiewa we własnym, wymyślonym przez siebie języku) pozwala z dużą dowolnością interpretować przekaz, dopasować go do siebie.