Książka ta jest przewodnikiem po fascynującym świecie naszego wnętrza, mapą, która może wyprowadzić każdego z nas z labiryntu pomieszanej, stresującej egzystencji w radosne, pełne spokoju i pogody ducha życie.
Książka ta jest przewodnikiem po fascynującym świecie wewnętrznej magii, mapą która może wyprowadzić każdego z nas z pomieszanej, stresującej egzystencji w radosne, pełne spokoju i pogody ducha życie. Metody i trening tu przedstawione nigdy wcześniej nie były w pełnej formie publikowane i są całkowicie oryginalnym systemem opartym na latach moich doświadczeń.
Do ujęcia tego wszystkiego w formie jednej książki - przewodnika przekonali mnie ludzie, którym te metody pomogły zmienić ich życie.
Spis treści: Rozdział 1
Stres 13
Jak działa stres 14
Rozdział 2
Relaks 17
Ćwiczenie pierwsze - uświadamianie sobie własnych napięć 20
Ćwiczenie drugie - pogłębianie rozluźnienia 24
Ćwiczenie trzecie - pogłębianie rozluźnienia poprzez ruch 25
Tydzień pierwszy - notatki z przebiegu ćwiczeń 29
Rozdział 3
Oddech 41
Uspokajające oddychanie 45
Uwalnianie oddechu 46
Pogłębianie rozluźnienia poprzez oddech 49
Oddech smoka 51
Tydzień drugi ? notatki z przebiegu ćwiczeń 53
Rozdział 4
Ideoplastia 65
Rozluźnianie z autosugestią 67
Relaks na siedząco 72
Relaks z wyobrażeniem światła 74
Wyciszenie z niebieskim światłem 76
Wizualizacja kwiatu 78
Magiczna woda 84
Misterium przemiany 85
Misterium spożycia przemienionego nektaru 86
Ochrona 87
Oczyszczanie 95
Ćwiczenia oczyszczające ogólne 98
Ćwiczenia oczyszczające szczegółowe 104
Praca z emocjami 108
Oczyszczanie zewnętrzne 112
Rozdział 5
Medytacja konceptualna 121
Wewnętrzny ogień 129
Medytacja oczyszczająca 135
Rozdział 6
Trochę teorii 139
Rozdział 7
Medytacja 153
Czym jest medytacja 154
Niebezpieczeństwa medytacji 156
Proces medytacji 158
Fazy medytacji 159
Pozycja 161
Oddech 161
Umysł 162
Rozdział 8
Przykłady medytacji 165
Medytacja z sylabą OM 165
Medytacja zen 166
Fragment: Medytacja konceptualna polega na przywoływaniu pozytywnych myśli i wyobrażeń w celu stymulowania i rozwijania pozytywnych emocji zmieniających nasze nastawienia i nawyki z negatywnych na pozytywne - służy rozwijaniu pozytywnej wewnętrznej siły chroniącej przed destruktywnym oddziaływaniem negatywnych myśli i emocji.
Form takiej medytacji jest nieskończenie wiele, przykładem są różnego rodzaju techniki ideoplastii, autosugestii, wizualizacji itp. Aby konceptualna medytacja była efektywna i dawała trwale rozwijające się efekty, aby pozytywnie nas zmieniała i miała dobroczynny wpływ na nasze życie, musi być prowadzona we właściwy sposób, w powiązaniu z innymi działaniami. Wymaga też zrozumienia sposobu, w jaki funkcjonuje ludzki umysł.
Najczęściej nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale jedną z cech umysłu jest to, że ciągle przywołujemy różnego rodzaju wyobrażenia i bez ustanku opisujemy je słowami, tocząc nieustający wewnętrzny dialog. Cokolwiek się wydarza, cokolwiek widzimy, w naszym umyśle ciągle to opisujemy, przywołujemy wyobrażenia, porównujemy i oceniamy ? ten proces nie ma końca. Jeśli np. widzimy kogoś, kogo nie lubimy, automatycznie pojawiają się w umyśle wspomnienia, wyobrażenia i emocje związane z tą osobą, i wewnętrzny monolog, który opisuje i analizuje to. Nie możemy tego powstrzymać, ani zmienić, nawet jeśli tego świadomie chcemy. Możemy spróbować myśleć pozytywnie itp., jednak na niewiele się to zda, ponieważ będzie to sprzeczne z emocjami, obrazami i wspomnieniami dotyczącymi tej osoby.
Ludzie, którzy czytali o korzyściach pozytywnego myślenia, próbują postępować w ten sposób, ale niestety to nie działa i wywołuje tylko wewnętrzny dysonans. Można spróbować stłumić negatywne emocje, próbować uwierzyć w ten sztuczny wewnętrzny monolog, ale tak naprawdę nic dobrego z tego nie wyniknie i nie można w ten sposób rozwinąć prawdziwej pozytywnej siły. Takie myślenie jest tylko okłamywaniem siebie, ponieważ czujemy coś innego, a siłą nie możemy zmienić swoich uczuć - co najwyżej możemy je stłumić i zastąpić czymś sztucznym, powodując wewnętrzny konflikt i pomieszanie. Negatywne emocje, wspomnienia i wyobrażenia dotyczące tej osoby są faktem, który musimy zaakceptować i nie możemy tego zmienić samym tylko wewnętrznym monologiem twierdzącym, że jest inaczej.
Jeśli naprawdę chcemy coś zmienić, musimy przede wszystkim zmienić swoje wyobrażenie tej osoby i nastawienie wobec niej.
Dotyczy to oczywiście wszelkich aspektów naszego życia. Jeśli ma nastąpić jakaś zmiana, musi ona mieć charakter całościowy - inaczej to nie zadziała. Możemy sobie wyobrazić coś pięknego, rozwinąć to wyobrażenie, pozwolić wzrosnąć pozytywnym emocjom, ugruntować się w nich i wprowadzić w doskonały, pogodny, pełen pozytywnych emocji nastrój. W takim stanie jesteśmy pozytywnie nastawieni do otoczenia i możemy się poczuć dobrą radosną osobą. Kiedy jesteśmy w takim stanie, patrzymy na wszystko innym okiem, jesteśmy mili dla innych i pełni radości. Jednak stykamy się z innymi, z różnymi sytuacjami, automatycznie pojawiają się różne wyobrażenia, wspomnienia dotyczące tych, których spotykamy i sytuacji, w jakich się znajdujemy, a niekoniecznie muszą to być pozytywne wyobrażenia, myśli i wspomnienia. Pod ich wpływem nasz nastrój może ulegać zmianie, tak że po pewnym czasie całe pozytywne nastawienie może całkowicie zaniknąć. Oczywiście możemy wówczas znowu zrelaksować się, przywołać piękne wyobrażenia i skojarzenia, i znów spróbować wprowadzić się w pozytywny, pogodny nastrój, ale po jakimś czasie to znów ulegnie zmianie. Jeśli ktoś jest bardzo wytrwały i zdeterminowany, może to powtarzać raz po raz, dzień za dniem i w końcu doprowadzić do jakichś pozytywnych zmian w swoim nastawieniu i sposobie myślenia, jednak wymaga to czasu i determinacji. Jest to niewątpliwie znacznie skuteczniejsza metoda niż opisana we wcześniejszym przykładzie, ale również jest ona niepełna.
W pierwszym przykładzie była mowa tylko o myśleniu, a w drugim tylko o stymulowaniu pozytywnych stanów emocjonalnych przez jakąś formę ideoplastii.
Wielu ludzi stosuje medytację konceptualną, przywołując piękne wyobrażenia, wprowadzając się w pozytywny nastrój. Problem w tym, że ten nastrój nie utrzymuje się zbyt długo w zetknięciu z codziennym życiem, a zmiany, o ile następują, to bardzo powoli. Jest tak dlatego, że zazwyczaj taka medytacja ma luźny związek z codziennym życiem. Kiedy w ten sposób medytujemy, jest cudownie, czujemy się wspaniale, ale medytacja się kończy, wracamy do codziennego życia i szybko wszystko się rozmywa. Czas medytacji i czas zwykłego życia są dwiema różnymi rzeczami. Często konceptualna medytacja staje się ucieczką od życia, a wówczas nie tylko nie rozwiązuje żadnych problemów, ale sama może stawać się ich przyczyną.
Aby medytacja konceptualna przynosiła prawdziwą korzyść, nie może być oderwana od życia, musi stać się jego integralną częścią, musi być wykonywana w sposób prawidłowy, ze zrozumieniem, jaki jest jej prawdziwy cel i jak ona działa. Musimy sobie jasno uświadomić, że prawdziwym i jedynym problemem są nasze negatywne nastawienia, wyobrażenia, myśli i emocje, które stwarzają problemy we wszystkich aspektach życia. Rozwiązaniem tych problemów jest rozwinięcie pozytywnych nastawień, myśli i emocji.