Opis
To było wielkie wydarzenie - Doktor House wydał wiosną 2011 roku pierwszą płytę! Znakomity brytyjski aktor Hugh Laurie, który zdobył światową sławę rolą genialnego diagnosty i gburowatego człowieka w słynnym amerykańskim serialu, na fonograficznym debiucie w znakomitym stylu oddał hołd bluesowi starej szkoły. Teraz materiał ten ukazuje się w wersji poszerzonej, z dodatkowymi piosenkami i płytą DVD.
Zacznijmy od najważniejszego - debiut płytowy znakomitego brytyjskiego aktora okazał się wielkim sukcesem! W ojczyźnie Lauriego pokrył się złotem. Na "Billboardzie" znalazł się w pierwszej 20., a konkurencja ze strony gwiazd popu, hip-hopu, R&B i rocka była wtedy w USA spora. Co cieszy nas najbardziej, "Let Them Talk" spodobał się też w Polsce! Nad Wisłą album Doktora House'a kupiło ponad 10 tys. fanów, co dało mu status złotej płyty.
Nie wszyscy wiedzą, ale Hugh Laurie jest równie dobrym muzykiem, co aktorem. Świetnie gra na fortepianie, gitarze, perkusji, harmonijce i saksofonie. "Lekcje gry na fortepianie zacząłem w wieku sześciu lat z panią Hare. Wydaje mi się, że była miłą kobietą" - wspomina aktor, którego wspomniana nauczycielka uczyła również polskich tańców na fortepianie. Laurie nie przepadał za nimi, podobnie za francuskimi kołysankami. W duszy grało mu coś innego. Miłość do bluesa. Eksplodowała, gdy Hugh był jeszcze młodym chłopcem. "Pewnego dnia usłyszałem w radiu piosenkę. Jestem pewny, że była to ?I Can't Quit You Baby? Willego Dixona. Ona zmieniła moje życie. Wkroczyłem do świata bluesa" - opowiada Laurie.
Na "Let Them Talk" Anglik zaprezentował talent wokalny i pianistyczny. Wspierają go gościnnie między innymi takie sławy, jak Tom Jones, Irma Thomas, Dr. John, Allen Toussaint. Hugh Laurie nagrywał swoje wersje bluesowych klasyków w Los Angeles i w Kingsway Studios, znajdujących się w słynnej French Quarter w Nowym Orleanie. Za produkcję odpowiadał laureat Grammy, Joe Henry. "Let Them Talk" przyrównywano do tak genialnych muzycznych przedsięwzięć, jak soundtracki do "Buena Vista Social Club" i "Bracie, gdzie jesteś?" Joela i Ethana Coenów. Hugh Laurie zmierzył się na albumie z klasykami między innymi autorstwa Lead Belly'ego, Roberta Johnsona, Raya Charlesa, Louisa Armstronga, Fatsa Wallera.
"Złamałem kardynalną zasadę muzyki i aktorstwa - aktor powinien zajmować się aktorstwem, a muzyk muzyką. Przecież nie kupujemy ryb od dentysty, a hydraulika nie prosimy o porady finansowe. Czemu więc słuchać kolejnego śpiewającego aktora? Nie znam odpowiedzi" - żartował przed premierą Laurie. Anglik już kilka razy dowiódł, że ma talent muzyczny i choćby z tego powodu po krążek warto sięgnąć. Z jego pianistycznych umiejętności skorzystał Meat Loaf na swojej ostatniej studyjnej płycie. "Niech moja płyta będzie dowodem na to, że jestem Brytyjczykiem pochodzącym z klasy średniej, który bez obaw wkracza do świata muzyki i mitów amerykańskiego Południa" - dodaje aktor.
Poza Laurie'em i wspomnianymi gośćmi w nagraniu płyty udział wzięli: Jay Bellerose (perkusja), David Piltch (gitara basowa), Greg Leisz (gitara, dobro, mandolina), Patrick Warren (klawisze) i Kevin Breit (gitara, mandolina). Wersja rozszerzona to dodatkowe cztery piosenki na krążku CD oraz koncertowa płyta DVD "A Celebration Of New Orleans Blues". Na tej drugiej znalazł się 45-minutowy zapis występu Hugh z Nowego Orleanu, w programie "PBS Live Special", podczas którego porywająco wykonał 15 bluesowych piosenek. Wydawnictwo jeszcze bardziej godne polecenia niż standardowa edycja!