Trudne to zadanie. Powiedzieli: "Wybierz na płytę czternaście pieśni dla swoich polskich fanów. Zrobimy takie the best of". "Oj - pomyślałem sobie - od niemal czterdziestu lat piszę piosenki, parę setek już ich napisałem, a oni chcą czternaście. Co tu zrobić?" Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy: "Zapytam przyjaciół z Polski". Ale chyba Wy sami najlepiej wiecie jak to z Polakami bywa - trzej Polacy i pięć różnych zdań. Byłem skazany sam na siebie. Ale w końcu jakoś sobie poradziłem. Uratowała mnie taka mała nadzieja, że to może nie ostatnie z Wami spotkanie i na "dwójeczkę" wybiorę następne swoje pieśni. Tak samo ważne jak te, które prezentuję dziś. Miłego słuchania.