Przemycanie wśród kurczaków zagrożonych wyginięciem orłów kończy się dla Standy pobytem w więzieniu. Trafił tam, bo nie zdradził nazwiska swego zleceniodawcy, za co, po odbyciu kary, ma zostać przez niego sowicie wynagrodzony. Zdenek - zleceniodawca - to człowiek, którego w zyciu spotkało wszystko, co najlepsze: ma restauracje, wspaniałą żonę (nieco surowa, za to bardzo ekologiczna), dobrze wychowane dzieci... Wszystko układa mu się doskonale do momentu, w którym Standa wychodzi z wiezięnia i z pomocą jeszcze wiekszęgo od niego samego nieudacznika - Ondrzeja, oraz dwóch zdziwaczałych dziewczyn, zechce wyrównać stare rachunki. Szybko okaże się, ze nic i nikt nie jest tym, czym sie wydaje, a spokojny swiat zadrży w posadach.