Józef i Joszko Brodowie grają muzykę, która płynie w ich żyłach. "Wyssali ją z mlekiem matki". A grają m.in. na czterometrowej trąbie sałaskiej, gajdach, piszczałkach, słomkach, drumli, fujarze postnej, trombicie sałaskiej i rogu jerozolimskim. Kto może lepiej opowiedzieć o dramacie Boga Ojca patrzącego na ukrzyżowanie Syna, jak nie ojciec i syn właśnie? Zwłaszcza, jeśli ich pieśni, nie powstały na skutek "społecznego zapotrzebowania", ale towarzyszą im od zawsze...Muzykę nagrano w bazylice oo. Dominikanów w Lublinie w marcu 2000 roku. Utwory śpiewane a'capella przeplatane są muzycznymi impresjami. Płaczące instrumenty. Delikatne dzwonki i przejmujące trombity. Płyta dedykowana Janowi Pawłowi II jako wyraz wdzięczności za spotkanie na Górze Błogosławieństw (spotkanie Papieża ze wspólnotami neokatechumenalnymi podczas pielgrzymki do Ziemi Świętej).