Kolejna część "trylogii ludzi bez losu", na którą składają się także powieści /*Los utracony*/ i */Fiasko/*, to opowieść o konsekwencjach Holokaustu i jednocześnie historia miłosna. Małżeństwo żydowskiego pisarza, który przeżył Oświęcim, rozpada się - jego żona nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego nie chce on zdecydować się na dziecko. Opowieść narratora to historia przetrwania i ocalenia, ale także niepowetowanej straty, rozczarowania życiem, które pod każdym względem okazało się niezawinioną klęską. Imre Kertész w sposób błyskotliwy, precyzyjny i bezlitosny zarazem ukazuje paradoks losu ocalonych, którzy choć uratowali życie, nie zdołali w pełni ocalić siebie. / Również szczęśliwi później narodzeni muszą pojąć - nie tylko chłodnym rozumem, lecz także emocjonalnie - co przeżyło pokolenie dotknięte totalitarnym terrorem, żeby odkryć w sobie straszliwe możliwości stania się zarówno ofiarami, jak i katami, odkryć tę przepaść otwierającą się pod stopami nas wszystkich, i aby oczyścić się w tej trudnej konfrontacji, przejść katharsis, które pozbawi ich lęku przed działaniem i uchroni przed sztuczną, wymuszoną i złudną niewinnością naszych czasów, przed złudzeniem, iż nasz świat jest najlepszym ze światów./ Imre Kertész