Na wielkie miasto pada cień serii okrutnych morderstw. W rzece – zwłoki młodej kobiety, zastrzelonej z izraelskiego Uzi, w slumsach podłej dzielnicy – trup narkomana i pewna architekt, bestialsko zgładzona we własnym mieszkaniu. Jej przywiązane do krzesła ciało nosi wyraźne ślady tortur, a na miejscu zbrodni policja znajduje Talmud. Krwią ofiary zaznaczono w nim fragment tekstu. „Miara, jaka człowiek mierzy, sam będzie mierzony. Wystroiła się do grzechu, dlatego Bóg ją zeszpecił; obnażyła się do grzechu, dlatego Bóg wystawił ją na pośmiewisko; zaczęła grzech biodrami i kontynuowała brzuchem, dlatego najpierw zostaną uderzone biodra, potem brzuch, i nie uniknie tego reszta ciała.” Fala zbrodni: młoda kobieta zostaje wyłowiona z rzeki - ktoś wpakował jej w potylicę kulę z izraelskiego Uzi; w slumsach - zwłoki narkomana, któremu tępym narzędziem roztrzaskano głowę. Pewna pani architekt zostaje bestialsko zamordowana we własnym mieszkaniu. Sprawca torturuje ją, a na miejscu zbrodni porzuca Talmud, zaznaczając krwią ofiary wersy o "sprawiedliwej zemście". Cyniczny inspektor Markowski, komisarz Senik i aspirant Lepka, absolutny żółtodziób, rozwiązują sprawę, która zaczyna przypominać grę w szachy. I to w dodatku ustawioną z góry. Detektywom przyjdzie zmierzyć się z prawdziwym arcymistrzem... Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi. Domy uciech, zakrystie, cmentarze, sataniści, siatka pedofili. Izrael, Mossad, Berlin. Obsesyjna miłość.