Kauri to powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w 1761 roku. Francuski statek, wiozący niewolników, rozbił się na Oceanie Indyjskim. Ocalali marynarze i niewolnicy przez kilka miesięcy żyli razem na wyspie o powierzchni 1 km2 (dzisiejsza nazwa to Tromelin). Po kilku miesiącach francuscy marynarze pozostawili niewolników i odpłynęli łodzią, zbudowaną ze szczątków rozbitego statku. Na wyspie pozostało kilkudziesięciu niewolników. Po 15 latach z wyspy \"uratowano\" 7 kobiet i niemowlę. Nie ustalono, kto był ojcem dziecka, ani co stało się z pozostałymi niewolnikami. Archeologowie i historycy wysuwają w tym zakresie sprzeczne hipotezy. Powieść opowiada powyższą historię z różnych punktów widzenia, w różnych perspektywach czasowych, mieszając historyczne ustalenia z fikcją. Narracja skupia się na dwóch osobach: pierwszym oficerze (postaci autentycznej), który przejął dowództwo po rozbiciu statku i który odpowiadał za zbudowanie łodzi ratunkowej, oraz na malgaskiej niewolnicy (postaci fikcyjnej), która była dzieckiem w chwili katastrofy i dorosłą kobietą \"uratowaną\" 15 lat później. Powieść - w zamierzeniu autora - oddaje atmosferę czasów oraz klaustrofobię oceanicznej wyspy. Znajdują się w niej odniesienia do wydarzeń historycznych: handlu niewolnikami na Oceanie Indyjskim, Wielkiej Rewolucji Francuskiej, monopolu Kompanii Wschodnioindyjskiej.
Powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w 1761 roku. Francuski statek wiozący niewolników rozbił się na Oceanie Indyjskim. Ocalali marynarze i niewolnicy żyli razem na wyspie o powierzchni 1 km2. W książce tej postaci i wydarzenia autentyczne mieszają się z fikcyjnymi. Narracja swobodnie przemieszcza się w czasie i w przestrzeni, kreśląc obraz awanturniczych czasów, w których ludzkie życie nie było warte zbyt wiele. Kauri jest próbą opisu przypadkowości determinującej losy grup i jednostek. Mikrohistorią dziejącą się na marginesie historii tak zwanej powszechnej, która wcale nie jest powszechna, a jedynie kulturowo zawłaszczona. Mikrohistorią, w której nic nie wydaje się prawdopodobne, poza krzywdą, ta jest realna.