Przez całe lato trenowałyśmy konie, aby były w formie na konkursie skoków w Lesznie. Tam będziemy miały szansę pokazać Ani i jej okropnemu ojcu, jak bardzo się mylili, co do naszych koni. Indra umie skakać, a Emil nie jest gorszy od Daisy, kucyka Ani. - To będą ciekawe zawody - mówię. - Ciekawe to za mało powiedziane - dodaje Monika. Ale czasami nic nie dzieje się tak, jak człowiek sobie zaplanował?