Akcja powieści Parnosa Karnezisa rozgrywa się w oddalonym od najbliższego miasta klasztorze Matki Boskiej Miłosiernej. Codzienne życie sióstr wypełnia spokój, pobożność, praca oraz modlitwa. Raz w miesiącu klasztor odwiedza biskup Estrada by spowiadać i odprawić mszę. Jednak cała sielanka sióstr zostaje zachwiana przez starą walizkę znalezioną pewnego ranka przez jedną ze sióstr przed klasztorem. W walizce znajduje się dziecko. Matka przełożona Maria Ines uznaje to za cud, dowód na istnienie Boga, który po tylu latach jednak wysłuchał jej próśb, mimo że ona już dawno przestała prosić i postanawia zatrzymać dziecko. Natomiast siostra Ana jest zupełnie odmiennego zdania. Według niej jest to zły znak a dziecko jest sprawką Szatana i należy je oddać do sierocińca. Która z sióstr ma rację? A może obie są w błędzie?