Lawina listów od czytelników pierwszej książki Evy-Marii Zurhorst "Kochaj siebie, a nieważne, z kim się zwiążesz" (wyd. polskie: Jacek Santorski & Co, 2007) zawierała te same pytania i jasno określiła cel następnej. Najczęstsze pytanie brzmiało: Ja też uważam, że rozwód to żadne rozwiązanie. Odzyskałam nadzieję i wiem, że nie warto ani odchodzić, ani zaciskać zębów. Chcę zacząć z moim partnerem od nowa. Proszę jednak o konkret: jak się do tego zabrać na co dzień? "Kochaj siebie i ciesz się z następnego kryzysu" odpowiada na to i pozostałe zasadnicze pytania czytelników. Autorzy nie ukrywają jednak, że najsilniejszym narzędziem zmiany jest odpowiedzialność za samego siebie: Im więcej zajmujemy się ludźmi i ich związkami, tym bardziej się przekonujemy, że w osiągnięciu szczęścia małżeńskiego nie przeszkadzają wielkie dramaty. Największym szkodnikiem jest powszechny, acz mały gatunek potwora: leń, który w nas siedzi. Jego najostrzejsza broń to codzienne przyzwyczajenie, uniki, tłumieniei przyjemności zastępcze.
Informacje o produkcie
Kategoria
KsiążkiPoradniki i albumyMotywacja, rozwój osobistyKondycja psychofizyczna, relaksKsiążki naukowe i popularnonaukowePsychologia, socjologiaPsychologia ogólna