Okres narzeczeństwa traktowany jest dzisiaj raczej jak okres przejściowy i przygotowanie do przyszłego życia, a nie jak czas ważny sam w sobie, który jest "czasem dojrzewania, odpowiedzialności i łaski". Krystyna i Patryk opowiadają z prostotą o własnym doświadczeniu duchowym. Nie chcą przy tym nikogo pouczać ani zmuszać do naśladowania ich, a tym bardziej nie zamierzają zmieniać świata, w którym żyją narzeczeni i młode pary. Kto przeczyta tę książkę, zauważy, że są to dwie osoby, które przeżyły okres narzeczeństwa, a teraz - już jako małżonkowie - próbują być "dwiema kroplami czystej wody, w których może odbić się miłość Boga", jak to określiła Matka Teresa z Kalkuty.