Nie jest czymś oczywistym wiązać ruch religijny, nawet najbardziej kontestatorski, z nowoczesnością, a w szczególności z jej osobliwym pokłosiem: sekularyzacją. Pozornie wiąże się ona bowiem raczej z ateizmem i areligijnością, szkaradnego karła teologii spychając wstydliwie pod stół, sprawiając przy tym wrażenie zupełnie transparentnej świeckości. Tym bardziej nie jest czymś oczywistym uznać Lutra za jej fundatora. Taylor, Lwith i Habermas w swych genealogiach nowoczesności nie poświęcają Lutrowi większej uwagi. Habermas zaczyna Filozoficzny dyskurs nowoczesności od Hegla, choć przecież bez Lutra nie byłoby Hegla. Sam Hegel w swej monumentalnej historii filozofii też nie uznaje Lutra za godnego uwagi. Nie jest on zatem oczywistą figurą w panteonie twórców nowoczesności. Pod wieloma względami był on z dzisiejszej perspektywy zupełnie nienowoczesny. A jednak w roli twórcy nowoczesności został, nolens volens, obsadzony.
Informacje o produkcie
Kategoria
Pozostałe
Okładka
miękka
Ilość stron
304
EAN
977189715520303
Dział
KSIĄŻKA
Rok wydania
Artykuł niedostępny
Loading...
2020
Wymiary
16.5x23.5cm
Liczba nośników
[1xKSIĄŻKA]
Język
polski
Bezpieczeństwo produktów
Produkt wprowadzony do obrotu przed 13.12.2024
ProducentFundacja Augusta hr. Cieszkowskiego Mianowskiego 15/65, 02-044 Warszawa, Polska [email protected], 607501799