Amerykański kryzys finansowy 2008 roku podważył fundamenty światowej gospodarki i błyskawicznie objął swym zasięgiem wszystkie rejony globu. Zaczyna się głęboka recesja. Czy krach można było przewidzieć? Czy winę za niego ponoszą chciwe i zdemoralizowane elity finansowe, czy może jest on skutkiem braku odpowiednich regulacji rynku? Czy grozi nam największa zapaść gospodarcza od czasu Wielkiego Kryzysu z lat 1929--1932? I wreszcie: co robić, aby uniknąć "powtórki z rozrywki" z lat 30. -- masowych bankructw, bezrobocia? Jak głęboko obecny kryzys zmienia nasze myślenie o ekonomii i skutecznej polityce gospodarczej?