Opowieść o różnicach w postrzeganiu świata przez dorosłych i dzieci. Do sanatorium dla starych i przewlekle chorych ludzi wprowadza sie kilka małych dziewczynek ze spalonego Domu Dziecka. Jedna z nich, siedmioletnia Marysia, próbuje zaprzyjaźnić się z Adamem - mężczyzną stojącym u kresu życiowej drogi. Pojawienie się dzieci zmienia nastrój domu, ale pan Adam opiera się infantylnej euforii. Odsuwa się od Marysi, wyraźnie nie chcąc przywiązywać do siebie dziewczynki. A jednak, gdy przychodzi dzień rozstania, rozumie, że naprawdę ją pokochał, że miłość jest jedną z najważniejszych rzeczy na świecie...