Inspiracją do napisania tej książki było dla autora przywiązanie do ziemi wołyńskiej, gdzie ponoć wszystko było lepsze, zieleń bogatsza, mleko miało inny smak, lasy pełne były zwierzyny, czyste wody ryb, a w sadach rosły mało znane owoce. Przepisy te są wytworem tak tradycji, jak i własnych doświadczeń autora, który przygotowywaniem posiłków dla domowników i zapraszanych gości zajmuje się już od lat trzydziestu.