Od /Fausta/ do Susan Sontag, od królowej Hatszepsut do wirtualnej Wiktorii Cukt, od pism kobiecych do polskich pisarek - publikowane w czasopismach takich, jak "Activist", "Pani", "Twój Styl" błyskotliwe felietony Izabeli Filipiak składają się na przegląd bieżących zjawisk kulturowych, politycznych, obyczajowych, często takich, które wzburzyły opinię publiczną, by potem zniknąć w zapomnieniu. Jedną z najważniejszych sfer życia społecznego jest tutaj świat mediów - przestrzeń dialogu, ale przede wszystkim krzywe zwierciadło, narzędzie utrwalania wiecznie żywych mitów i stereotypów. /Polacy chcą żyć w kraju, w którym wszyscy mają być tacy sami. Nie wiemy, jak pokojowo współistnieć z ludźmi, którzy się od nas różnią. Stąd anachroniczna "wojna płci", stąd Żyd w roli "odwiecznego wroga narodu polskiego", stąd homoseksualista jako "zagrożenie dla rodziny". Dopiero jedność - narodowa i wyznaniowa - daje mieszkańcom Polski poczucie siły. Co naprawdę zostaje obrażone w "kulturze obrażonych"? Zapewne zdrowy rozsądek ludzi, którzy nie potrafią, nie mogą lub nie chcą w pełni należeć do wspólnoty./ Izabela Filipiak