![Lajkarze - Małgorzta Czyńska, Katarzyna Gębarowska [KSIĄŻKA]](https://media.dvdmax.pl/IMG/360x460/3808522_0001.jpg)
Konieczny był tupet. I refleks.
Do czego był konieczny? Do robienia \"pif-paf\" na ulicach Bydgoszczy - i innych miast - przed wojną. Jeśli byłeś lajkarzem, czy to na ulicy, czy na plaży w nadbałtyckim kurorcie, stawałeś się fotograficznym rewolwerowcem, a to ciężka praca, choć sam aparat marki Leica był rewolucyjnie lekki, mały i jak na tamte czasy szybki. A spotkać przed sobą na ulicy piękną pannę, oficera w mundurze, matkę z dzieckiem czy cyklistę na rowerze to dla fotografa lajkarza niezła gratka. Mógł nieźle zarobić, bo prawie każdy chciał mieć dla siebie taką fotografię.
Niestety, lajkarze nie wszystkim się podobali; zdarzało się, że niektórzy przechodnie zasłaniali twarze, robili uniki. I wielka szkoda, bo dzisiaj te przedwojenne uliczne migawki są prawdziwym skarbem: widać na nich, jak się wtedy ubieraliśmy, jakie fryzury nosiliśmy, jak się spacerowało po mieście z rodzinami, narzeczonymi, żonami czy mężami. Krótko mówiąc, dzięki lajkarzom możemy dziś zobaczyć dawne życie codzienne w pigułce.
Mała Leica - to było to!
Dowód? Ta książka.
~ Chris Niedenthal