Nie dotrzymał Henryk IV obietnicy złożonej krajowi, został więc potępiony na wieki. A co z rycerzami? - zapytacie. Cóż, na zawsze pozostali gołębiami. Wciąż krążą nad Rynkiem lub obsiadują wieże Kościoła Mariackiego. Nadaremnie czekają na powrót swego władcy.