Osiem lat trwała praca Lubelskiej Federacji Bardów nad tym materiałem. Osiem lat w przeświadczeniu, że zbliżamy się do powiedzenia czegoś najważniejszego o człowieku zglobalizowanym, uwikłanym w świat współczesny. Analizą, diagnozą i leczeniem stanów traumatycznych i niewytlumaczalnych najlepiej zajmuje się poezja. A z poezyj - najlepsza jest poezja Edwarda Stachury, której najwięcej znajduje się w poematach i prozie. Stachura w poezji potrafił absolutnie oryginalnie postrzegać i nazywać rzeczy świata tego.
Zdobył się też na coś więcej. Na nowatorstwo gramatyczne i składniowe. Zastosował do polszczyzny konstrukcje przejęte z sześciu innych języków, których używał. Był też, jako artysta, nieustannym stanem tworzącym, który przemierza tereny ludzkiego sacrum oswajając w polszczyźnie nie opisane dotąd stany umysłu. Znaleźć ekwiwalent muzyczny dla tak wyjątkowej literatury nie było latwo, ale tym samym wyzwanie stało się przemożne. Inspiracji muzycznych szukaliśmy w tradycji rocka progresywnego, wykonując w jego stronę dość wyraźny ukłon. Bo ta formuła pozwala najlepiej łączyć ambicje intelektualne z emocjami. Jan Kondrak. (Oszerny opis zjawiska w książeczce do płyty)
Forma wydania: tekturowe pudełko typu digipack, 36-stronicowa książeczka z tekstami, zdjęciami.