Lwów. Cokolwiek by napisać na dopełnienie tego magicznego dla wielu Polaków słowa, pozostanie w cieniu nazwy miasta. "Otrzymują Państwo książkę, która nie tylko na Kresowiakach zrobi jak sądzę wrażenie. Niech Czytelnika nie zwiedzie jej pokaźna objętość. Bo książkę pochłoną z łatwością, pisana i ilustrowana jest bowiem dla gustu i percepcji każdego. Autorzy wykonali tytaniczną pracę. Uraczyli nas mnóstwem informacji, znanych i nieznanych epizodów z życia miasta i Wielkich Lwowiaków. Zatrzymali się dłużej w wielu świętych dla Polaków miejscach, jak choćby Cmentarz Łyczakowski i towarzyszący mu Panteon Orląt. Dzieje miasta ukazane zostały w sposób bezpretensjonalny, autentyczny, często ?od serca' - jak w zwykłych rozmowach, prowadzanych na wspólnym spacerze ulicami Miasta Semper Fidelis" (Jan Wojciech Wingralek).