Sprawa pani Lafarge była dla dziewiętnastowiecznej Francji tym, czym w miedzywojennej Polsce proces Gorgonowej: budzącą wielkie emocje, nigdy do konca niewyjasnioną zagadką. Czy pochodząca z arystokratycznej rodziny kobieta otruła swego męża -gbura, prostaka i oszusta?
Aleksander Dumas kilka razy zetknął się osobiście z oskarżoną, znał jej rodzinę. Kilkanaście lat po śmierci Marii Lafarge wrócił do wspomnień, by napisać biografię swej tajemniczej znajomej.
Niepublikowane dotąd dzieło, drukowane w odcinkach w prasie, to barwna gawęda, w której mistrz fabuły pisze o autentycznych wydarzeniach. Są w niej bywalcy arystokratycznych salonów i spiskowcy, jest anegdota, miłość i polityka. Przede wszystkim jednak Dumas maluje wyrazisty portret psychologiczny kobiety nieprzeciętnej, obdarzonej talentem literackim, lecz nieznajdującej dla siebie miejsca w ówczesnym społeczenstwie.