Chociaż Malta jest częścią Poznania i do niej nawiązuje Joanna Bociąg, to jej nowa książka przypomina kadry z filmu, którego akcja toczy się latem, na południu Europy. \"Malta\" łączy eksperymenty formalne ze zmysłowym opisem tego, \"czego nie słychać\". Znajdziemy w tym tomie minimalizm, fragmenty dramaturgiczne i opowieść o początku i końcu miłości. Książka zbudowana jest z pętli - frazy i tematy powracają, opowiadane są z kilku perspektyw. \"Malta\" jest książką o dorastaniu, pamięci i niespełnieniu. Autorka dotyka jednocześnie ciała i języka. Nieuchwytny, misterny tom pełen bólu i przyjemności. \"jestem psem który woła psa a nie rozpoznaje własnego głosu/ wtedy ucieka\" pisze Joanna Bociąg.
Chociaż Malta jest częścią Poznania i do niej nawiązuje Joanna Bociąg, to jej nowa książka przypomina kadry z filmu, którego akcja toczy się latem, na południu Europy. "Malta" łączy eksperymenty formalne ze zmysłowym opisem tego, "czego nie słychać". Znajdziemy w tym tomie minimalizm, fragmenty dramaturgiczne i opowieść o początku i końcu miłości. Książka zbudowana jest z pętli - frazy i tematy powracają, opowiadane są z kilku perspektyw. "Malta" jest książką o dorastaniu, pamięci i niespełnieniu. Autorka dotyka jednocześnie ciała i języka. Nieuchwytny, misterny tom pełen bólu i przyjemności. "jestem psem który woła psa a nie rozpoznaje własnego głosu/ wtedy ucieka" pisze Joanna Bociąg.