Czy mieliście kiedyś siedem lat i ulubione zwierzę? Czy był to kot? Czy miał duszę? A jeśli tak, to gdzie się udała po jego śmierci? Na te i inne egzystencjalne pytania szuka odpowiedzi Mglisty Billy. Choć jego wewnętrzna podróż w zgłębianiu tajemnicy śmierci najeżona jest wieloma zasadzkami, koncepcyjnymi mirażami oraz mrocznymi archetypami, to właśnie On podjął się poznać ją w naszym imieniu. Kiedy rozum płata figle - wiadomo - rodzą się upiory. W snach podróżujemy przez nieznane krainy, często nie wiedząc, jaki jest tego cel. Niczym Orfeusz Billy próbuje oswoić śmierć i przekazać nam uniwersalną prawdę o niej.