W swoim reżyserskim debiucie Edward James Olmos ujawnia świat rządzony przez przemoc, środowisko wyniszczające się od środka, gdzie więzienie jest szkołą, która zamienia dzieci w bezlitosnych morderców. "Moja Ameryka" opowiada o trzech pokoleniach rodziny hiszpańskiego pochodzenia, poczynając od rewolty Pachuro w Los Angeles w 1943 a kończąc w połowie lat 70-tych. Film pokazuje króla zbrodni - Santanę (granemu przez Olmosa), który został skazany na więzienie jako młody chłopak razem z dwoma towarzyszami. Udaje im się przeżyć zakładając więzienny gang. To przymierze znane jest później jako EME - mafia meksykańska – pierwszy i najbardziej wpływowy z więziennych gangów w kalifornijskim systemie karnym, który z czasem zaczyna ten system wykorzystywać.