Bohaterka powieści mokre wilgotne pragnie rozebrać się ze wszystkiego, w co ubrał ją świat. Chce wyróżnić swój indywidualny zapis poprzez ciało. Przechodząc metamorfozy, odkrywa seksualność na różnych etapach dorastania, wszystkie są częścią doświadczania własnej niezależności. Jednak w patriarchalnym świecie każda próba wyzwolenia ma swoją cenę. Bohaterka mierzy się z presją społeczną, wstydem, stygmatyzacją. Bada swoje granice w skomplikowanych relacjach: jedne coś zabierają, inne znów dają, ale żadna nie pozostawia jej w tym samym miejscu. Najgłębszą i najtrudniejszą jest relacja z matką - źródłem zachłannej miłości. Powieść lawiruje między seksualnością a śmiercią. Euforia doświadczania seksualnego miesza się tu z dysforią utraty, tworząc unikalną przestrzeń czasową. Język podąża za ciałem, przekraczając granice jakichkolwiek podziałów, stąd nie ma miejsca na tabu, jest miejsce na nieskrępowane zmysły i czucie.
\"Język tej prozy jest porywający i niepodrabialny. Przeskakujemy z akapitu na akapit, jakbyśmy trzymali się ostatnich słów narratorki i nie chcieli puścić jej rytmicznego opowiadania. Chociaż paragrafy nachodzą jeden na drugi, to łączy je pogoń narratorki za intuicyjnymi poszukiwaniami, które momentami stają się transowe, pulsujące, na zmianę przyciągające i odpychające. Nie zważając na czasowe przeskoki (narracja toczy się w kilkunastu różnych planach czasowych) Kośla pokazuje, że linearność jest pozorna. Podążanie za ciałem i podmiotowością przywodzi na myśl raczej ruch fali\". Anna Cieplak Bohaterka powieści "Mokre wilgotne" pragnie rozebrać się ze wszystkiego, w co odział ją świat. Chce wyróżnić swój indywidualny zapis poprzez ciało. Przechodząc metamorfozy, odkrywa seksualność na różnych etapach dorastania, wszystkie są częścią doświadczania własnej niezależności. Jednak w patriarchalnym świecie każda próba wyzwolenia ma swoją cenę. Bohaterka mierzy się z presją społeczną, wstydem, stygmatyzacją. Bada swoje granice w skomplikowanych relacjach: jedne coś zabierają, drugie znów dają, ale żadna nie pozostawia jej w tym samym miejscu. Najgłębszą i najtrudniejszą jest relacja z matką - źródłem zachłannej miłości.\nPowieść lawiruje między seksualnością a śmiercią. Euforia doświadczania seksualnego miesza się z dysforią utraty, tworząc unikalną przestrzeń czasową. Język podąża za ciałem, przekraczając granice jakichkolwiek podziałów, stąd nie ma tu miejsca na tabu, jest miejsce na nieskrępowane zmysły i czucie.