Komisarza Kurta Wallandera poznajemy w niedobrym momencie: właśnieopuściła go żona, utracił kontakt z dziewiętnastoletnią córką, a wdodatku powierzono mu sprawę małżeństwa Lövgrenów, starych ludzi,okrutnie zamordowanych w małym domku na wsi. Zadźgany nożem mężczyznaumarł na miejscu, a kobieta przed śmiercią zdążyła wykrztusić zaledwiejedno słowo: "zagraniczny". Lecz prasie wystarczy nawet jedno słowo - wwyniku rozpętanej przez media kampanii temperatura społeczna wzrasta,mnożą się anonimowe telefony i groźby podpalenia ośrodków dla uchodźców,wreszcie dochodzi do zastrzelenia przypadkowego Somalijczyka. Tymczasemśledztwo ujawnia, iż zabity Johannes Lövgren prowadził drugie życie ikorzystał z fortuny zbitej na handlu z Niemcami podczas wojny...Komisarz Wallander, miłośnik opery i jedzenia, należy do znanego odczasów Maigreta gatunku dojrzałych, znużonych życiem policjantów, którzymimo pewnej dozy cynizmu pozostali wrażliwi i ciekawi świata. Tymbardziej wstrząsa nim pozornie bezsensowne morderstwo staruszków orazpóźniejsza fala ksenofobicznych ekscesów. To inna Szwecja niż ta, którąznał dotychczas - a także inna niż ta, którą sobie wyobrażamy. Właśnieów wyraziście nakreślony obraz kraju w fazie przemiany stanowinajwiększy atut książki Mankella, wynosząc ją ponad poziom zwykłejzagadki kryminalnej do rangi pasjonującego komentarza społecznego.